Dzisiaj mała dawka kooperacji z moim kolegą - poetą. Postanowiliśmy, że zrobimy mały eksperyment (bo obydwojgu nam brakowało weny):
* On ilustruje mój obrazek
* Ja ilustruję jego wiersz
Oto, co powstało z mojej strony

"A jakby Cię nie było?
To ja nie wiem...
Czegoś świat by nie ujrzał przez lat krocie.
Mego uśmiechu.
Mego serca otwartego.
I radości w każdym słowie.
Słowa.
Spijam z Twych ust
Jak szczęście...
Jak rozkosz, która dla mnie z nich płynie..
Jak serce Twe
Tak moje, jak i moje jest Twoje
Jakby jednym były
Jednym rytmem biły...
Rytmem życiowej jedności."
by Aleksander, my dear friendps. wiem, wiem, nieco się powtarzam, ale wydawało mi się to świetnym pomysłem na ilustrację tego wiersza.
Taka minimalistyczna (wręcz prostacka?) i dosłowna się robię. Chyba jestem zmęczona.